Zmiana może napotykać przeszkody, ale nigdy się nie zatrzyma

Wątpię, że istnieje wzór na trwałą równowagę pomiędzy stanem człowieka a naturą. Nie wierzę też w idealne społeczeństwo. Niemniej jednak, wierzę w samodzielne wspólnoty, wyłączone z obecnych modeli ekonomicznych, edukacyjnych, religijnych, społecznych i politycznych. Złożone z niespokojnych jednostek, które dają życie i które karmią ziarno zasiewane przez myślicieli, artystów i naukowców, którzy w swych dziedzinach, łamiąc schematy, pobudzili do życia nową perspektywę ludzkiej koegzystencji. Sprzeczną z wizerunkiem współczesnego człowieka-drapieżnika. Zmiana jest w trakcie procesu, mnożenie jej posunięć rozszerzy świadomość większej liczby ludzi, regionów. Zmiana może się potknąć, ale nigdy się nie zatrzyma. Dołączyłam do niej. Puebla, Meksyk, 24 lipca 2011. Zory